„Fotografować to przywłaszczać sobie fotografowany przedmiot.”
— fragment z O fotografii, Susan Sontag
Wybór kuratorski „Jadwiga” wydobywa z Archiwum Rodziny Wysokińskich jego najbardziej intensywny wątek. Choć Andrzej Wysokiński dokumentował życie rodzinne, to właśnie postać Jadwigi stała się centralnym punktem jego twórczości realizowanej w latach 60.–90. XX wieku. Ta wieloletnia obsesja sytuuje autora w kręgu twórców outsider art oraz fotografii nieprofesjonalnej. Andrzej Wysokiński, z zawodu trener szermierki i narciarstwa, jako amator fotografii przeniósł sportową dyscyplinę na grunt prywatny, budując archiwum wykraczające poza zwykłą dokumentację życia codziennego. Jego warsztat zaskakuje precyzją oraz świadomością kadru.
Wykorzystując stereotypowe atrybuty – mini spódnice, kuchenny fartuszek czy czerwone skórzane kozaki – para wspólnie konstruuje własną, wolną od konwenansów historię. Nowoczesne wnętrza mieszkań w Łodzi czy Nowym Sączu, ozdobione plakatami gwiazd, stają się scenografią ich prywatnych rytuałów. W przypadku tych fotografii gest zawłaszczenia, o którym pisze Sontag, nie do końca się powiódł – i to właśnie nadaje im napięcie oraz poczucie autonomii portretowanej osoby. Andrzej Wysokiński komponuje kadr i inicjuje sytuacje, lecz Jadwiga nie pozostaje w nim bierną muzą. Jej obecność jest sprawcza.
Sesje przywodzą na myśl twórczość czołowego artysty z kręgu art brut Eugene’a von Bruenchenheina, który w domowym zaciszu przeobrażał swoją żonę Marie w „tropikalną księżniczkę” czy „vampa z Tinseltown”. Podobnie jak Marie, Jadwiga przekracza rolę modelki – wchodzi w aktywny dialog z obiektywem, a starannie aranżowane sytuacje nasyca erotycznym napięciem i intymnością. Nie daje się jednak sprowadzić do roli pasywnego obiektu pożądania. Jej zmysłowość nieustannie zderza się z energią własnych pasji, sportem, podróżami i świadomą grą z modą, które nadają całemu archiwum realny ciężar.
Jeśli, jak pisze Sontag w dalszej części tekstu, zrobić zdjęcie to „uczestniczyć w śmiertelności, kruchości i przemijalności innej osoby”, to Andrzej Wysokiński robi to z niezwykłą czułością. Zamiast zawłaszczać, utrwala przestrzeń, w której Jadwiga mogła być kimkolwiek chciała – pozostając przy tym nieuchwytną i suwerenną.
Andrzej posługiwał się także analogową kamerą filmową, rejestrując życie rodziny; jego archiwum filmowe znajduje się obecnie w zbiorach Polskiego Archiwum Filmów Domowych przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Archiwum Wysokińskich – zarówno fotograficzne, jak i filmowe – pozwala odbiorcy wejść w intymny świat dwojga osób, którzy przy pomocy dostępnych technologii stworzyli spójny, rozpoznawalny język wizualny.
tekst: Katarzyna Karwańska
Projekt "Jadwiga. Archiwum Rodziny Wysokińskich" został sfinansowany przez Unię Europejską NextGenerationEU.




